#nieWiem Co z tym perfekcjonizmem!
W power speechu „Perfekcjonizm, czyli śmiertelna choroba przenoszona drogą kropelkową” cudowna kobieta Natalio de Barbaro mówi tak:
„…w świecie perfekcjonizmu własny komfort jest dążeniem żenującym…
Jest wstydliwym przystankiem dla kogoś kto utracił siły…”
4 lata temu przestałam brać udział w imprezach biegowych. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że to będzie początek mojego nowego życia! Powiedziałam pass, ponieważ bieg, w którym brałam udział bardzo mnie bolał. Fizycznie mnie bolał. Mentalnie mnie bolał. To był mój ostatni raz na tak długim dystansie i w zawodach sportowych. Jestem ambitnym człowiekiem, więc nie była to łatwa dla mnie decyzja.
Nie! Nie przestałam biegać… Wojownik nadal jest w moim sercu.
Od tego dnia biegam dla siebie! Biegam, bo lubię! Biegam, aby żyć tyle ile założyłam. A że założyłam z górką … 102 lata, to się staram dożyć! 😂
Dziś wiem, że różnica pomiędzy ambicją a perfekcjonizmem jest w źródle motywacji. Jeśli twoje dążenie, działanie idzie z serca, twoich trzewi jesteś wojownikiem, który kocha to co robi i wie, dlaczego to robi.
Jeśli jednak kieruje tobą strach, kiedy zamiast biec do przodu … uciekasz przed samym sobą możesz być pewien ze masz już tego perfekcyjnego wirusa w żyłach.
Czy dziś miewam momentu perfekcyjnej poczwary?
Tak! Cholera… tak!
W chwilach totalnego zaczadzenia głowy zachowuje się jak omamiona światłem ćma!
Mam jednak swój „napar cieniasa”, który przywraca mnie do porządku…
To Melisa…
Jeśli zaczynam jej szukać, wiem, że nie jest dobrze!
Co dalej?
Dalej wszystko zależy od ciebie!
Nie jest łatwo!
Społeczeństwo aprobuje perfekcjonizm, przyznaje nawet za niego honorowe odznaki, medale.
Mam jednak nadzieję, że wynajdą szczepionkę na to dziadostwo!
Tymczasem niezgrabnie chcę ci zaproponować …Doświadczenie z gwiazdka *
Poobserwuj siebie! Zrób jedną rzecz nieidealnie i sprawdź co się stanie.
Potem znów, i znów … jedna mała rzecz, aby nauczyć mózg, że poradzisz sobie w tym nieperfekcyjnym byciu sobą!
Może to być przypalony tost podany rodzinie na niedzielne śniadanie,
pomalowane tuszem do rzęs tylko jedno oko… lub T-shirt włożony na obiad do teściowej.
Taki rodzaj demonstracji, o której tylko ty możesz widzieć! Nie musisz się tym dzielić!
Możesz! Ale nie musisz!
No, może jednak w przypadku tego ostatniego – T-shirt na obiedzie u teściowej pogadaj jednak wcześniej z partnerką, partnerem, żoną, mężem …, bo mogą być kłopoty! 🙈
Ja np. teraz uczę się nie odkurzać w domu jak tylko wracam z pracy … i zasypiać, kiedy w zlewozmywaku dużo się dzieje. A w pracy … częściej pozwalam siebie na mojego ulubionego kucyka na głowie …wiem! Wiem jak wyglądam … 😂👵
Nieperfekcyjnie …Was ściskam!
