#nieWiem…Pewnie zaraz pieprznie!
Radość i uśmiech pomagają nam wyrażać siebie, opowiadać swoją historię, budować i wzmacniać relacje. Jednak często warunkujemy je sytuacjami, zdarzeniami, decyzją, konkretnym wynikiem. Czasami chowami je za lękiem, który jak nam się wydaje chroni nas przed utratą tej „zdobytej” radości. Bo przecież jak przyszło, to zaraz pieprznie i po balu! 🙁
Gabrielle Bernstein zaprasza nas do manifestowania życia pełnego szczęścia bez powodu.
„Kiedy jesteśmy szczęśliwi z konkretnego powodu, nadal tkwimy w nieszczęściu z obawy, że za chwilę możemy ten powód stracić.”
Piesze, że dobre samopoczucie jest naszym przyrodzonym dobrem.
Że żyjąc w świecie pełnym katastrof, w kulturze podsycanej lękiem i niepokojem kolektywna radość i uśmiech wydają się być najlepszą odpowiedzią na smutek.
I pomyślałam sobie, że jedyną prawdziwą walutą w tym zbankrutowanym świecie jest dziś, to co dzielimy z innymi. Może to być właśnie radość i uśmiech!:-)
Szeroko się do Was uśmiecham!:-)
