#nieWiem … tożsamość czyli po co tutaj przyszłam?
Wisława Szymborska, Wanda Rutkiewicz, Julia Roberts, Brené Brown, profesor Władysław Bartoszewski moja mentoringowa watacha.
Połączenie szaleństwa, ciężkiej pracy, determinacji oraz pokory i odwagi bycia przy sobie .
To oni w czasie kiedy poszukiwałam swojej tożsamości dali odwagę i siłę do marzeń.
Nie znałam i nadal nie znam osobiście żadnego z ich. Ich postawa życia, spójność oraz autentyczność wskażmy mi drogę jak żyć.
~ Wisława „ “Natchnienie, czymkolwiek ono jest, rodzi się z bezustannego nie wiem”
dała siłę aby mówić – Nie Wiem – kiedy naprawdę nie wiem. Dzięki niej pokochałam czytać.
~ Wanda „Każdy ma przecież do pokonania swój Everest. Mój sukces był dowodem na to, że każdemu może się udać to, co sobie postanowi”
dała odwagę do posiadania marzeń i determinację do sięgania po te marzenia.
~ Julia Roberts „Wierzę, że to, czy jesteś zadowolona ze swojego życia, ostatecznie zapisuje się na twojej twarzy”
zakochana w jej uśmiechu uczę się od niej, że nieważne co o tobie mówią po prostu rób swoje i uśmiechaj się do życia.
~ Breńe Brown „ Odwaga zaczyna się od pojawienia i pokazania się.”
pomogła odnaleźć, zrozumieć i odkodować zapisany w karcie pamięci – wstyd.
~ Prof. Bartoszewski „ Warto być przyzwoitym”
trzyma mnie w pionie kiedy zaczynanam wątpić że świat jest zły i brzydki.
Znacie mnie tutaj z bycia Mamą, Liderką, Menadżerką z Rossmanna. Mentorką biznesową albo Dziewczyną z gór.
Każda z tych postaci jest prawdziwa.
Każda ma wspólny fundament … kobietę która nie boi się być sobą. Marzy i lubi inspirować do życia pełnym sercem.
Po co o tym dziś?
Po pierwsze – dlatego, że pisanie jest dla mnie autoterapią.
Po drugie – pytacie kim jestem i jak pracuję z ludźmi.
Po trzecie – mówi się dziś sporo o braku autorytetów. A ja chcę wam pokazać, że wciąż można po nich sięgać, a nawet spotkać!
Naprawdę – Warto mieć kogoś takiego.
Ściskam Was,
i
