#nieWiem jak wyrwać się z myślenia, że poziom zajętości warunkuje naszą wartość?
-Jak się masz?
– Mam mnóstwo pracy.
Koncept wiecznej zajętości przeniknął już nasze myślenie i wydaje się, że osiągnął poziom niebezpiecznej autoagresji.
Pierwsza To-do list powstała w 1791 roku. Od tamtej pory zdążyliśmy jednak popaść w obłęd robienia i gonienia za perfekcją. To wręcz coś, czym lubimy się chwalić.
❔ Jak wyrwać się z myślenia, że poziom zajętości warunkuje naszą wartość?
Przełamanie kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu lat, wystąpienie przeciwko społecznym normom i oczekiwaniom nie będzie łatwe. Jednak wciąż warto rozpocząć tą drogę.
Mnie bardzo zainspirował do tego Lukasz Szymula:
„Bycie ciągle zajętym to swoista forma lenistwa – taki elegancki sposób, by wyglądać na ważnego, nie robiąc tak naprawdę nic, co by na to wskazywało.
Natomiast sztuka robienia mniej, to nie lada wyczyn produktywności.
To jakby mieć supermoc sprawiania, że rzeczy się dzieją, podczas gdy ty właściwie odpoczywasz”.
Z ciekawością patrzę na:
◽ Coraz większą gotowość ludzi na uczenie się przez całe życie i rozwój zawodowy.
◽ Nowe elastyczne formy pracy.
◽ Łączenie pracy ( części etatu) z czasem na emeryturze aby zatrzymać pokolenie Silver w miejscu pracy.
◽ 4 dniowy tydzień pracy.
◽ 6 godzinny dzień pracy.
◽ Możliwości jakie daje nam rozwój technologii.
Jak to zrobić?
Z pewnością potrzeba siebie i innych do tego dobrze przygotować. Myślę, że wszystko prowadzi do prawdziwej sztuki rezygnacji i zgody na nie bycie ciągle zajętą/ tym.
Zdaję sobie sprawę, że ta ucieczka przed złudnym poczuciem „robię wiele rzeczy, więc jestem pracowity i wydajny” będzie trudna.
Sama ze wstydem dziś patrzę na mój zapełniany po brzegi kalendarz. Czy to może się zmienić? Wierzę, że tak. Warto to wziąć pod uwagę.
To kontrowersyjne – wiem. Jednak historia pokazuje nam, że to co szokuje na początku z czasem przechodzi w normę.
To właśnie powoduje, że świat HR od lat mnie fascynuje i uzależnia. Tam gdzie w grę wchodzi człowiek musi być miejsce na różnorodność i ciekawość jutrem.
Ściskam Was. Idę uczyć się lenistwa 🙂
i.
