#niewiem … Co Nam Życzyć?
„Wszystkiego najlepszego. Zdrowych, spojonych Świąt.”
Norma!
Szablon!
Szybko i bez emocji!
W naszej kulturze są to niewątpliwie najczęściej używane życzenia.
Większość z nich wyrażona jest bezrefleksyjnie, nie czekając na odpowiedź, rzucona bo tak wypada.
Ponieważ życie jest tak zajmujące i wiąż popycha nas do przodu, czujemy, że mamy mało czasu na siedzenie, interakcję i na prawdziwe rozmowy ludzi.
Ma być łatwo więc recytujemy życzenia jak wyuczoną latami formułkę.
Rzadko patrzymy sobie w oczy.
Nadal tak chcemy?
A …Jeśli miałoby być inaczej- To jak brzmiałyby Życzenia na nadchodzące Święta?
Czego Nam życzyć?
Czego sobie życzyć na Święta?
Inspiracji możemy poszukać w plemieniu afrykańskim Zulusów.
Ich najczęstszym pozdrowieniem jest Sawubona. Dosłownie oznacza “Widzę Cię, jesteś dla mnie ważny i Cię cenię”.
Jest to sposób na sprawienie, że druga osoba jest zauważana i akceptujemy ją taką jaka jest z jej cnotami, cechami i wadami. W odpowiedzi na pozdrowienie Sawubona ludzie zwykle mówią “Shikoba”, co oznacza “Istnieję dla Ciebie”.
Sawubona symbolizuje wagę kierowania naszej uwagi na inną osobę. Istnieje, aby przypominać nam o zrozumieniu innych bez uprzedzeń i bez pozostawiania urazów.
Ludzie Zulu promuje potrzebę widzenia się powoli i takimi, jakimi są.
Podobnie w języku hindi –słowo Namaste – oznacza więcej niż pozdrowienia. To sposób na oświecenie drugiej osoby poprzez zakomunikowanie, jak ważna jest dla Nas.
W tych słowach i gestach istnieje ogromna moc.
Jest w nich coś uzdrawiającego, a nawet oczyszczającego. Coś, co może być inspiracją, jeśli nie w naszym codziennym życiu to chociaż w tym szczególnym czasie Świąt.
Więc…
Życzę Nam Świąt według nuty…
Sawubona – Shikoba…
Widzę cię – Jestem dla ciebie…
…Zadbajmy o siebie w te Święta, a potem każdego dnia od nowa wygrywajmy ten rytm
Ps.
A jeśli chcecie kogoś obdarować w tym roku czymś szczególnym – polecam tą książkę:
„Biel -notatki z Afryki” Marcina Kydryńskiego
i.
