#nieWiem! 18,5 % więcej szczęścia to naprawdę dużo!
Weekend…jednen z …
Rozmowa z przyjaciółką.
W trakcie narzekania, zresztą wydawało nam się bardzo uzasadnionego, dotarło do nas, że to utyskiwanie nic nie wnosi. Tylko nas rozdrażnia i nakręca. Powoduje że wzrasta w nas poczucie wkurzenia i złości.
Janice Kaplan w „Dziennikach wdzięczności” przywołuje wnioski przeprowadzone przez badaczy i naukowców z USA które stanowią, że około 18,5 procent indywidulanych różnić w odczuwaniu szczęścia można prognozować na podstawie stopnia wdzięczności odczuwanej przez danego człowieka.
Wszyscy mam wrażenie biegamy dziś z siatką na motyle za szczęściem. Wciąż nam go mało. Wciąż chcemy więcej.
I ja … też pomyślałam….. Oooooo żesz! 18,5 % więcej szczęścia to naprawdę dużo!
Zapaliłam się!
Rzeczywista proporcja zależy pewnie od cech osobowości i od siły negatywnych przeżyć w życiu ale to wciąż „gra warta świeczki”.
Zaczęłam „studiować” temat wdzięczności. Skoro jest szansa, na więc je szczęścia to dlaczego nie!
Psychologowie uważają, że potrzeba od czterech do pięciu pozytywnych wydarzeń, by zrównoważyć jedno negatywne. Uwierzycie? Cztery/Pięć do jednego!
Co więcej naukowcy podnoszą, że nigdy nie zdarzyło im się spotkać nikogo, kto by twierdził, ze mniej niż trzy pozytywne wydarzenia wynagrodzą jedno negatywne.
Więc mój pierwszy wniosek … kolekcjonuj, zbieraj momenty w których czujesz szczęście, radość, spełnienie. Nigdy nie wiesz bowiem kiedy przyjdzie ci otworzyć słoik dobrych wspomnień.
Zdjęcia mogą być dobrym nośnikiem. Lubię zrobić zdjęcia… już wiem dlaczego je robię!;-)
Łapię momenty i zapisuję …
A wy? jak zapisujecie dobre chwile?
Ściskam Was,
i.
