#nieWiem. To piegi są!
Wypatruję!
Lubię patrzeć w niebo.
To najpiękniejsze zapisałam w pamięci z Afryki.
Kiedy każdy krok zdobywania wysokości przybliżał mnie do świecącej najjaśniej gwiazdy…
Spałam i szłam jednocześnie, co kilka kroków podnosząc głowę i rękę – sprawdzając czy już mogę ją dotknąć.
Skąd ta potrzeba #nieWiem?
Nic nigdy nie spadło mi przecież z nieba.
Wszystkie zawodowe wybory i decyzje wynikały z mojej ciekawości oraz pasji Życiem.
W tym roku też wypatrywałam…
Nie tylko gwiazd
Znaku
Drogowskazu
Oj jak wypatrywałam!
Mało widziałam. Bałam się. Chowałam w sobie. Znowu wypatrywałam.
Paradoks! Bo rok ten miał rokiem lekkości być.
A nic w nim nie było czarno-białe!
Tego co widziałam nie potrafiłam nazwać gwiazdami!
Jednak
Ktoś inny za mnie je nazwał.
Białymi Piegami na czarnej plamie otchłani nieba.
Pojawiały się powoli
Pieg jeden
Potem drugi
A potem całe stado piegów
I ja z radością oraz ze łzami w oczach te piegi przyjęłam.
Z ulgą wielką przyjęłam.
I znowu Wypatruję!
Już z ufnością
Idę dalej spełniać marzenia…
A jaki był wasz rok?
Może też piegowaty?
Bez względu na to jakie miał kolory – był.
Życzę wam refleksji nad nim,
Przed nami nowy rok z nowymi możliwościami.
Wygraliśmy przecież w tym roku Polskę.
Ściskam Was noworocznie
Z wielką wdzięcznością, że nadal tu ze mną jesteście.
I z nadzieją, że zostaniecie!
i.
