#nieWiem jak Nas wytrzymać?
„Wytrzymam, jeśli mi powiesz
Co zrobiłem, a czego nie.
Wytrzymam też twoją interpretację,
Ale wiedz, że to sprawy są dwie.
Jeśli chcesz zagmatwać cokolwiek,
Podam ci dobry sposób:
Poplącz to, co naprawdę robię,
Z reakcją własną lub innych osób.
Mów mi o swoim rozczarowaniu
Widokiem nieskończonej roboty,
Lecz jeśli powiesz: „ty niesumienny draniu!”,
Do pracy nie nabiorę ochoty.
I mów mi, jak cię to boli,
Gdy odtrącam umizgi twe wiosną,
Lecz jeśli powiesz, żem jest oziębły,
Twoje szanse przez to nie wzrosną.
Tak: wytrzymam, jeśli mi powiesz,
Co zrobiłem, a czego nie.
Wytrzymam też twoją interpretację,
Lecz wiedz, proszę, że to sprawy są dwie.
~ Marshall B. Rosenberg
Cholernie trudno jest czynić spostrzeżenia na temat innych ludzi i ich zachowań w sposób wolny od osądu, krytyki czy analizy.
To samo dotyczy dialogów jakie popełniamy w głowach wobec siebie i naszych zachowań. Znamy te monologi krytyka wewnętrznego. Znamy bardzo dobrze!
Nauczyliśmy się posługiwać komunikatami które ranią innych i nas samych.
Osądy moralne lub myślenie porównawcze z których wynika, że każdy, kto nie działa zgodnie z naszym systemem wartości, jest zły albo nie ma racji odcinają nas od odpowiedzialności za nasze myśli, uczucia i zachowania.
Wiele nieporozumień, których źródłem jest nasz język, bierze się stąd, że mówimy słowo: „czuję”, a jednocześnie nie wyrażamy naszych uczuć.
Chcąc słowami wyrazić uczucie, czasownik „czuć” można w ogóle pominąć.
Zamiast „czuję irytację” możemy na przykład powiedzieć „jestem zirytowany”.
Wtedy odróżnimy czucia i stojące za nimi emocje od słów i zdań opisujących myśli, oceny i interpretacje.
Usłyszeć i wytrzymać siebie, aby potem usłyszeć i wytrzymać innych.
Kierunek jasny… micro zachowania i pojedyncze słowa mogą zmienić Świat!
Dołączycie do Rewolucji?:-)
Ściskam Was…
i.
